TYP IDEALNY . . . . .
Małymi falami każdy dorasta,zamknij oczy otwórz umysł…..strach z korzeniami wyrwij jak chwasta….

sty
28

Trochę dziwny ten świat Dziubasku….. a przynajmniej ten mój bo w nim te złe chwile wcale nie są ulotne a zdaja się trwać cale wieki i maja drażniącą tendencje do rozmnażania. Chyba przez paczkowanie ale nie mam pewności bo czasem zamykam oczy żeby ich nie widzieć. I kiedy tak już siedzę skulony w kącie z zamkniętymi oczami zjawiasz się Ty…. Pamiętasz jak opowiadałem Ci o pewnym śnie który powtarzał mi się wielokrotnie ??? Chodzi mi o ten w którym okazywało się , że jakaś wiedźma porwała wszystkich z domu prócz mnie. A ja chowałem się w pokoju Babci w którym teraz sam mieszkam. Chowałem się pod wystającym blatem ławy , który wraz ze ścianą pokoju oraz zablokowanymi drzwiami szafy tworzył idealny schron. No i ta czarownica raz mnie znajdowała ,raz rezygnowała a innym razem uciekałem dalej np. wspinając się na blok. No i Ty właśnie jesteś taką nową „opcją” . Wszystkie złe chwile których uosobieniem jest ta wiedźma szukają wciąż mnie ,nie dając spokoju, aż nadchodzisz Ty i wyciągasz mnie z tego schronu bym był nareszcie bezpieczny.
No i wyobraź sobie, że na tym nie kończy się Twoja rola. Tak,tak…. Jesteś strasznie zapracowana w moim świecie. Bo w tej przestrzeni jesteś wszystkim, alfą i omegą. I tak jak likwidujesz ze zręcznością zawodowego killera złe momenty tak tworzysz te dobre z prędkością światła. Ja pamiętam „Tę Noc” o której wtedy myślałaś…. a czy Ty pamiętasz tę na zamku ?? była niewinna… taka czysta…. Od spaceru po przystani, szczerej rozmowy na ławce oświetlonej blaskiem gwiazd na zespoleniu ciał i umysłów nad ranem. Bo pamiętaj , że My piszemy swoją bajkę. Mamy w niej rycerza, księżniczkę i zamek. Banalny klasyk z pozoru. Bajka jak każda inna. Pozory mylą i w tym przypadku wręcz okrutnie bo ta opowieść jest jedyna w swoim rodzaju……..nigdy przedtem takiej nie było i nigdy później taka się nie potórzy…. jest Nasza. I takich chwil jak te z lipcowej nocy dajesz mi naprawdę dużo. Każda gdy leżymy na łóżku splecieni objęciami nasączonymi miłością jest równie cenna. Pamiętasz jak we wtorek leżałaś na mnie i gadaliśmy o wszystkim i o niczym ? takie chwile pokazują mi czemu Cię kocham. Jak mogę nie nazywać Cię „całym światem „ skoro mi go zastępujesz ?? W ciągu jednego dnia potrafisz być dla mnie kilkoma bardzo różnymi osobami będąc jednocześnie sobą. Od namiętnej kochanki z którą łączę się w miłosnym tańcu przez mamę która się mną zaopiekuje i każe założyć ciepłe rzeczy po przyjaciółkę której mogę zwierzyć się nawet z najbardziej banalnego problemu. Odnalazłem siebie w Tobie :*

sie
13

Przepraszam……. przepraszam,ze czasem mam chwile zwatpienia. Ale nawet wtedy wiem,ze jestes tylko moja. Wiem,ze to o mnie myslisz i to mnie chcesz miec przy sobie zawsze. Kotku ucze sie byc pewnym siebie i w tej kwestii. O ile w normalnym zyciu to nie takie trudne to na polu zwiazku i milosci wymaga troche pracy…przynajmniej w moim przypadku….. wiesz co pamietam ?? jak siedzielismy na przystani wracajac z pokoju na wesele…… to jest moment z ktorego zrobilem w glowie zdjecie,nagralem filmik i zachowam juz na zawsze. Takie chwile tylko utwierdzaja mnie w tym,ze kocham Cie bezgranicznie…. ufam Ci naprawde jak nikomu do tej pory…..i ucze sie nie przejmowac jakimis wpisami,komentarzami,Damianami,Kacprami itd ….. bo tak naprawde liczysz sie  Ty… i wiem,ze starasz sie mnie zapewniac o tym,ze ” You know that you got me” choc nie zawsze wiesz kiedys jest na to moment…. ale starasz sie i doceniam to…. i nie pamietam naszych klotni bo nie chce…bo nie ma sensu…..obejrzalemw glowie powtorke  filmu,wysnulem wnioski i juz go usunalem…. nie pamietam ich i juz :) bo tak naprawde wiem,ze liczy sie tylko to,ze po nawet najgorszym dniu na jego koniec bede mogl powiedziec Ci „kocham Cie” !!!! Dwa slowa w ktorych zawarte jest wiecej niz we wszystkich ksiazkach razem wzietych….

lip
09

depresja330

cze
21

hriqom

Sam juz nie wiem….czego ?? nie wiem niczego….. np. tego dlaczego musze byc pelen sprzecznosci….. troche zaluje,ze powiedzialem Ci o pewnych sprawach ale z drugiej strony nie moglem juz tego zniesc i musialem to powiedziec….. Nie Mis,ja nie zaluje faktu,ze to zostalo powiedziane bo tak naprawde wiem,ze musialo tak byc…. po pr0stu  chocbys nie wiem jak zaprzeczala to zmienilo to sposob w jaki mnie postrzegasz….tak…ja wiem,ze nie  o 180 stopni i,ze wciaz mnie kochasz…ale w jakis dziwny sposob czuje,ze Cie zawiodlem ….i troszke,ze okazalem sie nie do konca tym komu postanowilas dac cos najcenniejszego…..swoje serce….

Kolejna rzecza ktorej nie wiem to jak sprawic bys wreszcie uwierzyla….w siebie….w to co mowie….w to jak jest… Kotku Ty nie jestes normalna,zwyczajna i nie kreuj sie na taka… nie znam sie na pieknie,nie znam sie na sztuce….nie mam pojecia o rzeczach i uczuciach wyzszych jak Pawel….. ale nawet moj prosty umysl wie jak unikatowa i wyjatkowa jestes….. nie !!! nie kazdy jest wyjatkowy !!! kazdy jest inny ale zauwaz jak wiele wzorcow sie powtarza….a  Ty ??? Ty jestes one of a kind i wiem,ze nigdzie nie znajde choc namiastki Ciebie….Mis ja wiem,ze znalazlem cos..kogos…kogo szukalem…. i dajesz mi niesamowicie duzo wiec prosze…Kochanie przestan zaprzeczac i to minimalizowac….pisalem Ci juz na gg co mi dajesz….zapomnialem o jednym…. JESTES….. jestes dla mnie POWIETRZEM…..  nie mowie Ci tych wszystkich slow,zeby bylo milo ( to tylko efekt uboczny)…mowie bo tak jest… mowilas,ze zaczynasz wierzyc….i co ?? Skarbie uwierz…dotknij mego serca…czujesz ?? bije dla Ciebie i w Twoim rytmie…. zlap za reke….czujesz ?? ona nie chce Cie nigdy puszczac…spojrz w oczy….widzisz ??  to zwierciadlo duszy,ktora potrzebuje Cie by nie zgasnac…. czujesz cieplo ?? widzisz plomien ?? plone napedzany Toba i Twoja miloscia…nie pozwol mi zgasnac…

Wakacje……… Kochanie Bog jedynie wie jak nienawidze tego slowa od jakeigos czasu….. jeszcze do maja czekalem na nie i w kazdej sekundzie wpatrywalem sie w drzwi czy moze wakacje nie wchodza…szukalem ich za rogiem …w kazdym promieniu slonca….w kazdym kwiatku…drzewie… a teraz ?? teraz wakacje to dla mnie rownanie…a jak wiesz nienawidze matmy wakacje= brak Ciebie :( i ja wiem,ze to 3 miesiace maksymalnie i,ze bedziemy sie czasem widywac albo pisac….niestety rozum nie zawsze idzie w parze z sercem….wroc !!! prawie w ogole nie idzie…. a jako dodatek do tego co mi dajesz….. od kiedy zaistnialas w moim zyciu mysle glownie sercem ,nie rozumiem… ze tak trudniej i czasem boli ?? mala cena za miliardy endorfin,ktorych mi to dostarcza…. Mis ja sie nie boje,ze kogos znajdziesz….ze sie zapomnisz choc na chwile….po prostu bedzie mi Ciebie cholernie brak….Twojego usmiechu,zapachu i ciepla… nawet nie wiesz jak kocham gdy sie smiejesz…miedzy innymi dlatego lubie robic z siebie glupka :) i znow bede zalowal,ze w chwilach radosci nie bedzie mnie obok Ciebie…. Kocham Cie gluptasie baaaaaaaaardzo i mimo,ze czasem dostarcza mi to posrednio zmartwien to chce tak kochac juz zawsze ….ZAWSZE…..Z-A-W-S-Z-E !!!!!!!!

cze
12

Jesteś doskonała w swej niedoskonałości……

cze
06

I sam nie wiem…. bo ja Cie Misku kocham i za nic i za wszystko. Widac tak jak we mnie tak i w moich uczuciach musi byc duzo sprzecznosci,ktore doskonale ze soba wspolgraja.Po prostu brzmia. Co to jest miłość ? To spacer podczas bardzo drobniutkiego deszczu. Człowiek idzie, idzie i dopiero po pewnym czasie orientuje sie, że przemókł do głebi serca. I ja Misiu sie tak wlasnie po jakims czasie zorientowalem…. wiedzialem,ze mokne ale nie wiedzialem od jakiego deszczu. I kocham te Twoje blyszczace oczy….i gdy mowie,zebys sie tak nie patrzyla to wcale a wcale tego nie chce…. wiec czemu tak mowie ? nie wiem,chyba dlatego,ze wiem,ze ta chwila nie moze trwac wiecznie a nie chce odejsc nienasycony Twoim spojrzeniem. Tak,misku ja tez….. ja tez lubie gdy trzymasz raczki w moich kieszeniach.Bardzo. ” Kocham Cie” …nawet nie wiesz ile czasu myslalem o tych 2 slowach….. wypowiedziane w sekunde wymagaly wielu dni,nocy,godzin i minut przemyslen. Misku to sa chyba najbardziej przemyslane slowa w moim 21 letnim epizodzie na tym swiecie. I te slowa wywrocily moje zycie o 180 stopni. Rewolucja ?? Nie Misku bo za chwile wstrzasnelo mnie jeszcze bardziej…. ” Ja Ciebie tez”…. 3 slowa….Boze 3 slowa daly mi tyle radosci i szczescia. Nie,ja nie myslalem,ze mi to powiesz….nie smialem nawet o tym myslec…myslalem,ze to przyjdzie z czasem…. i tak oto w ciagu paru chwil moj swiat wykonal obrot o 360 stopni z potrojnym saltem i sruba….

Ta pani ma 123 sposoby na blyskawiczne sloneczko….. ja mam jeden ale taki ktory swieci milionami slonc… Kocham Cie Misku ;*

Instant-sunshine

maj
17

Piłem nareszcie kawę karmelową z posypką czekoladowo-malinową :) była mniam choć Ci sie do tego Dziubasku nie przyznam bo ja nie lubię kawy i o :) chociaż może smakowałą tak dobrze ze względu na towarzystwo ??? na pewno…..i czekolada po której było mi  słodko może nie była za słodka a to znów Twoja sprawka ?? dziekuję,że jesteś :) dziękuje,że mam ochotę ogłosić całemu światu,że Cie uwielbiam….bo nawet gdy mówie,że tak nie jest to sam w to nie wierze..ani troszke.. nie lubię gdy marzniesz ale  uwielbiam gdy oszukujesz,ze nie jest Ci zimno chociaz widzę,że tak bo robisz to jak małe dziecko:)  Miś z Tobą świat wygląda,pachnie i gra inaczej :) byłem na starówce chyba ze 100 razy ale czułem sie jakbym był tak naprawdę pierwszy raz…. I kocham jak opowiadasz mi,kto gdzie mieszka,studiuje,pracuje bo chce poznać Twój świat bo chce być jego częścią….  Ja chce być tam gdzie ty! tam gdzie niebo lekko dotyka wody” Tak Miś,specjalnie chciałem iść akurat  na East West Rockers…. nie dlatego,ze ich lubię…. miałem nadzieje,że zagrają tę jedną piosenkę,która słuchana trzymając Cię za rękę nabrała głębszego sensu….. I nie  zapomnę nigdy momentu gdy wtuliłem się w Ciebie,oparłem głowę na Twoim ramieniu a Ty mnie przytuliłaś i głaskałaś po główce…Miś ja nie potrafię nawet tego opisać bo…. bo chyba więcej wyczytasz z moich oczu…. i kocham nocne spacery z Tobą……. Miś chyba tylko nie lubię chwil gdy muszę wypuszczać Cie z rąk….

maj
09

Seems like yesterday
I was thinking something so good couldn’t come my way…….. Czytaj resztę wpisu »

maj
04

I jest czasem tak,ze cos sie dzieje a my o tym nie wiemy…. a raczej nie chcemy sie przed soba przyznac bo boimy sie ,ze Ktos staje sie na tyle waznym,ze nawet milczenie w jego obecnosci staje sie przyjemne…Ktos kogo cieplo rozgrzewa nasze serce a zapach wlosow lagodnie uspokaja…to zabawne jak wiele radosci sprawia mi kazdy buziak,kazdy usmiech ktorym mnie ten Ktos obdarowuje, najdziwniejsze w tym wszystkim jest to,ze myslalem,ze jestem pewny siebie….ze po roznych doswiadczeniach nie bede mial do nikogo az takiej slabosci…kurcze trzymajac tego Kogos za reke ciesze sie jak dziecko trzymajace za reke Mame….bezpiecznie i z poczuciem,ze to co najcenniejsze jest obok …

czasem potrzeba nam sie wygadac….nie,nie zawsze to musi miec sens i jakis powod…czasem musimy pogadac bzdury…tak bez sensu…jak dziecko mowic co sie chce… o morderczych golebiach…kolatkach nie do siegniecia i przeniesionym domofonie…. i nawet o K przestrzenie z wektorem choc nienawidze fizyki…to z Kims moglbym rozmawiac o tym godzinami az Ktos mialby mnie dosc :)

maj
02

„Girl I really wanna work this out, cause I’m tired of fightin’ And I really hope you still want me the way I want you I said I really wanna work this out, damn girl I’m tryin’ „

„Wiem że jutra nie będzie tylko teraz ma sens chce byś widziała mnie wszędzie tak jak ja widzę cię w każdej złotej piosence gdy jest dobrze lub źle mamy dobre intencje, teraz to liczy się”

„When you feel it in your body You found somebody who makes you change your ways Like hanging with your crew Said you act like you’re ready But you don’t really know And everything in your past – you wanna let it go I’ve been there, done it, fucked around After all that – this is what I found Nobody wants to be alone „

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.